Eunice Ingham stosowała początkowo waciki, przylepiane plastrem do stopy na odpowiednie punkty refleksowe, by przedłużyć działanie masażu. Odstąpiła jednak od tego ze względu na niebezpieczeństwo przedawkowania, czyli zbyt intensywnego stymulowania organizmu. Idea jednak pozostała. I gabinet reflekso-terapeutycznych osobliwości zapełnia się. Znaleźć w nim można najrozmaitsze wałki, wałeczki, rolki wykonane z drewna, gumy lub tworzywa sztucznego, wypełniane niekiedy wodą, o najrozmaitszych powierzchniach i fakturach. Dalej idą maty z wypustkami, specjalne „skarpetki”, wreszcie rozmaite wkładki do butów, niekiedy nawet magnetyczne lub na określoną chorobę, np. otyłość, wreszcie przeróżne sandałki, klapki, etc. Zazwyczaj dołączona jest do tych „najlepszych i najskuteczniejszych ulotka zachwalająca zalety i pokazują topografię stopy, żeby było wiadomo, co masować. Czy warto je kupić? Zdaniem większości refleksoterapeutów zasadniczo nie ma specjalnych przeciwwskazań, jeżeli stosujemy je należycie, jako uzupełnienie terapii manualnej (rano i wieczorem nie dłużej niż 15 minut; ewentualnie jeszcze przez jakiś czas po zakończeniu terapii). Pobudzają one krążenie i pomagają lepiej poczuć własne stopy. Nie zastępują jednak samej terapii. Dotyku nie zastąpi bowiem mechaniczny nacisk. Łatwo też o przedawkowanie. Dlatego w żadnym wypadku nie należy stosować ich u dzieci. Najczęściej dołączane ulotki nie informują wcale lub niewystarczająco o przeciwwskazaniach, skutkach ubocznych i niebezpieczeństwie przedawkowania. Jeśli określone punkty na stopie zostaną zbytnio pobudzone, dojdzie raczej do pogorszenia niż do poprawy stanu zdrowia. A poza tym zupełnie za darmo można przecież pochodzić boso po miękkim naturalnym podłożu. Refleksoterapię stóp, jak każdą terapię, należy stosować z umiarem. Nadmierne pobudzenie niektórych punktów na stopie może wywołać efekt odwrotny od zamierzonego, dlatego ważne jest sprawdzenie kwalifikacji osoby, która będzie wykonywała nam zabiegi.
Czym innym jest refleksologia, rodzaj swoistej apteczki domowej, czyli masaż stóp wykonywany własnoręcznie dla uśmierzenia bólu bądź, profilaktycznie, dla wzmocnienia zdrowia. Czym innym zaś refleksoterapia, czyli profesjonalny zabieg, wykonany przez terapeutę biegłego w RTS, mającego przygotowanie medyczne. Pracuje on na podstawie wcześniejszej diagnozy postawionej we współpracy z lekarzem lub homeopatą.